PRZEKONANIA – przeszłość, która kreuje naszą przyszłość – Aleksandra Jarmużek

Dziś sięgnę do PODSTAW. Do tych podstaw, których możesz nie widzieć, nie słyszeć, no – może je trochę czujesz, może nie… Ale SĄ.

Przyznaję się, że zaczynam to pisać pod wpływem mocnych emocji. Jestem wkurzona bardzo. A wkurzyć się pozwoliłam nieświadomej tego nastolatce. Dziewcze to, które znam – mieszka i żyje w specyficznej poniekąd (jak dla mnie) rodzinie. Wierni tradycjom, szanujący rodzinę – co bardzo cenie – i pielęgnujący starannie przekazane im gdzieś kiedyś przez rodziców przekonania.

Kiedy spędzamy więcej czasu razem – dziewczę zaczyna marzyć – może i nawet cicho planować – ma dopiero 16 lat, ale to właśnie jest czas na bezkarne uskutecznianie marzeń, które kiedyś zamienią się na plany i CELE, więc CUDOWNIE. Jednak kiedy wraca do domu i spędza tam trochę czasu następuje coś strasznego. Znowu pojawiają się PRZEKONANIA i to te przekonania, które są ograniczające…

Właśnie – Czym są przekonania? Są to „instalacje” osadzone w naszym mózgu, które pojawiły się tam już w okresie od wczesnego dzieciństwa – raczej w sposób nieświadomy. Pewne rzeczy słyszałyśmy świadomie lub „działy się” gdzieś obok, czego nasza świadomość nie zauważyła, jednak jako impuls przez nasz mózg zostały odnotowane i zatrzymane głęboko w podświadomości.

700 pattern-1007919_1280

Wszystko byłoby piękne z tymi przekonaniami, jeżeli byłyby to przekonania takie jak:

  • Jestem zdolna i piękna

  • Pisany jest mi sukces

  • Jestem tak zdolna, że sukces przyjdzie mi z łatwością

  • Błędy i niepowodzenia to zdarzenia, które prowadzą do sukcesu

  • Zostałam stworzona po to, żeby być bogatą 😉

Tudzież inne tego typu historie. Wyobraź sobie, że takie schematy masz w nieświadomym umyśle. A dzięki nim – czego nie chwycisz się – wychodzi, szczęście masz jakbyś się w czepku urodziła – aż w lotka boisz się grać, bo znowu wygrasz i co?? Nie boisz się dzięki temu podejmować decyzji, podejmować ryzyka – działać śmiało patrząc w przyszłość. Masz pomysły, bez obaw podchodzisz do ich realizacji, bo wiesz, że zrobisz wszystko by odnieść sukces, a jeśli Ci to nie wyjdzie – wyciągniesz z tego wnioski, zmodyfikujesz działanie i dopniesz swego. No właśnie – byłoby tak pięknie. A jak wygląda rzeczywistość?

700 cd-596509

Otóż większość z nas to, co ma „wgrane” z dzieciństwa to:

  • Jak ktoś jest bogaty – z pewnością kradnie/musiał kraść

  • Pieniądze szczęścia nie dają,

  • Pieniądze nie są w życiu najważniejsze

  • Tylko ciężką pracą można do czegoś dojść

  • Bez olbrzymich poświęceń nie ma sukcesu

  • Błędów należy się wstydzić

  • Twoje problemy to nie problemy

  • Porażkami się nie wolno chwalić

  • (i to najbardziej spektakularne) CO LUDZIE POWIEDZĄ?

Jedno wielkie OGRANICZENIE. Nawet nieuświadomione – jak siedzi w nas – za cholerę nie dojdziemy łatwo do celu, bo musimy to najpierw w sobie przepracować i usunąć te szkodliwe „instalacje”.

Dziewcze moje o którym pisze – dziś zarzuciło mnie potokiem przekonań, które zwaliły mnie z nóg. Od nastolatki usłyszałam:

  • Kobiety były, są i zawsze będą silniejsze (w kontekście – bo muszą)

  • Mi do szczęścia wystarczy mały żółty samochodzik, domek na wsi i fajną spokojną pracę (!!!)

  • Gdyby nie (…) byłabym szczęśliwsza

  • I tak będę zaczynać od zera.

Nie wiem, czy zrozumiecie moją „gorączkę” w tym temacie, ale piorun we mnie strzela jak słyszę takie teksty. Pomyślcie – jak mając w sobie takie przekonania – można budować solidna, satysfakcjonującą przyszłość? NIEREALNE…

Jeśli borykasz się z jakimiś problemami w tym co robisz – zastanów się, czy nie warto byłoby przegadać ten temat z dobrym coachem, lub zaufanym NLP-erem – pod kątem przekonań, które – szczególnie te nieuświadomione – potrafią być bezlitosnym balastem trzymającym nas przy ziemi i niepozwalającym rozwinąć skrzydeł. A większość przekonań ograniczających – chowa się w nas tak głęboko, że nie jesteśmy w stanie ich ot tak na wierzch wyciągnąć i ich zmienić. Hmmm… więc może z nią nie jest tak źle, skoro są one aż tak na wierzchu?? 😉

Aleksandra Jarmużek