Niech ktoś mi w końcu powie, że dobrze robię.

Przeprowadziłam ostatnio badania wśród kobiet biznesu i spytałam je, co stanowi dla nich największe wyzwanie. Jedna z odpowiedzi brzmiała:

chciałabym, żeby ktoś mnie zapewnił, że dobrze robię

Bardzo ucieszyłam się z tej odpowiedzi, bo budowanie swojej zarabiającej firmy polega na pytaniu czy dobrze robię. Jednymi jednak osobami, które powinnaś o to pytać i ich słuchać są Twoi klienci!

Wiele kobiet przychodzi do mnie i pyta czy dobrze robią. Czy ten produkt jest dobry, czy ta strona www jest odpowiednia, czy cena jest OK? Jeżeli byłabym w Twojej grupie docelowej, jako potencjalna klientka mogłabym Ci odpowiedzieć, a ta odpowiedź powinna być dla Ciebie na tyle istotna, żeby wziąć ją pod uwagę w trakcie budowania firmy. Dlaczego?

  1. Twój biznes istnieje dzięki klientom. Czyli osobom, które wydają u Ciebie pieniądze i dzięki nim masz dochód. Przychód to za mało.
  2. Potencjalny klient stanie się Twoim klientem tylko wówczas, gdy odpowiesz na jego potrzeby, pragnienia, problemy i oczekiwania. Dlatego nie ma znaczenia co sądzę ja, Pan Zenek czy Twoja mama, jeżeli nie jesteśmy w kręgu Twoich potencjalnych klientów. Pytaj ich, nie nas.
  3. Pytanie się kogokolwiek o Twoje produkty, ceny, stronę www czy cokolwiek, co związane z Twoją firmą jest tak samo bezsensowne, jak pytanie wegetarianina czy zjadłby stek krwisty czy mocno wysmażony. Nie ma znaczenia czy Twój produkt mi się podoba czy nie, skoro i tak go nie kupię, bo nie jest mi potrzebny.

Każdego, kto nie jest w Twojej grupie docelowej, zdanie jest bezwartościowe.

Nie pytaj męża, bo jak Cię kocha to cokolwiek zrobisz powie, że to cudne, piękne, super i na pewno Ci się uda. Jak ma Cię gdzieś to powie, że mu to obojętne albo zbędzie Cię milczeniem. A jak jest wredny to powie, że w dupie Ci się poprzewracało i masz skończyć marzyć o własnej firmie.

Nie pytaj mamy, bo mama chce dla Ciebie jak najlepiej, czyli tak, jak ona uważa, że będzie dobrze. I choć może z litości czasem kupi Twój produkt, choć w ogóle ją on nie interesuje, nie jest autorytetem w kwestii wyrażania opinii na temat tego, co spodoba się Twoim klientom, a co nie. To wiedzą tylko oni.

 

Nie pytaj się przyjaciółki, bo jeśli to prawdziwa przyjaciółka powie Ci, że wszystko, co robisz jest wspaniałe i będziesz sprzedawać w ilościach hurtowych, a potem pojedziecie na weekend do SPA, bo taka będziesz bogata i będzie cudownie i słitaśnie i super ekstra… A jak jest fałszywa to powie Ci, że jak wyżej, ale potem pójdzie sobie i obrobi Ci tyłek, twierdząc, żeś głupia i naiwna, a to co robisz jest BEZ NA DZIEJ NE!

Nie pytaj kota, psa, ani innego swojego zwierzaka, bo karmisz go więc nie będzie kąsał ręki, która go karmi.

Po prostu zapytaj swoich potencjalnych klientów lub klientów. Oni dokładnie wiedzą czego chcą i czy to, co oferujesz jest tym, czego pragną i są w stanie zapłacić właśnie tyle. Jeżeli boisz się, jeżeli nie wiesz jak, pomogę Ci prawidłowo przeprowadzić badania rynku i dowiedzieć się czego tak naprawdę pragną Twoi klienci. Dołącz do Smart Business Academy.

Vika