Grzeczna dziewczynka bawi się w biznes – komunikacja w biznesie

Dlaczego dziewczynka i dlaczego się bawi? Bo wiele z nas nie wyrosło z roli dziewczynki. Grzecznej dziewczynki, która nie umie prosić o pomoc, bo nie wypada. Nie powie NIE, bo grzeczne dziewczynki nie odmawiają. To nic, że się na siebie wścieka, bo sił i chęci nie ma. Mama od zawsze wpajała z babcią i nauczycielami na spółę, że miła masz być, uczynna, uległa, bo taka Twoja rola. Zbawiać świat, uśmiechem go rozjaśniać, uległością konflikty zażegnywać. I z taką rolą wkraczasz w świat biznesu, interesów, zarabiania prawdziwych pieniędzy. To już nie zabawa w sklep czy nauczycielkę. Gdzie wszystko było na niby, klienci cudowni, bo niemi w postaci lalek lub wyimaginowanych, doskonałych postaci. Z tymi wszystkimi przekonaniami wkraczasz w świat dorosłych, a on rządzi się innymi prawami. Prawami, gdzie wilk w owczej skórze tylko czeka na grzeczną dziewczynkę, by jej uległością sobie i swojej firmie zrobić dobrze. 

 

Czym się charakteryzuje postawa uległa, Ty jesteś OK, Ja nie jestem OK?

  1. Głęboko zakorzenionymi przekonaniami, że nie jesteś godna dużych pieniędzy, że należy stać w cieniu, bo nie grzeczne jest wychodzić przed szereg. Nie mówiąc już o głośnym wyrażaniu swoich pragnień i ich zaspakajaniu. Nie ma mowy o odmowie, bo uległe osoby odmawiać nie potrafią. Godzą się, choć sprawia to wewnętrzny konflikt. Nie mają sił, czasu, chęci, a i tak się godzą, bo chcą być lubiane. Przez wszystkich i każdego z osobna. Chcą rzeczy niemożliwych, bo wszystkich nie zadowolą, choćby nie wiem jak się starały. 
  2. Nieumiejętnością brania odpowiedzialności za siebie i swoje życie. Używają słów: spróbuję/postaram się, bo jak nie wyjdzie, to nie ich wina. Oddają swoje życie w ręce innych osób, stając się ich marionetkami i choć je to uwiera, to na tyle jest wygodne, że godzą się na to. To ich wybór. 
  3. Spuszczonym wzrokiem, cichym, niepewnym głosem, opuszczoną głową, brakiem kontaktu wzrokowego, chowaniem się w ramionach, przygarbionymi plecami, uśmiechem nieadekwatnym do stanu ducha.
  4. Uczynnością ponad swoje siły, chęci i możliwości, byle zadowolić drugą stronę. Dużymi kompleksami i bardzo niskim poczuciu własnej wartości. Brakiem pewności siebie.
  5. Wybuchami złości, często wymykającymi się spoza kontroli. W takiej sytuacji osoba uległa wmawia sobie i światu, że oto stała się asertywna i już nigdy się nie da. Oczywiście nic to z asertywnością wspólnego nie ma. One po prostu na chwilę zamieniają postawę: Ty jesteś OK, Ja nie jestem OK, na postawę: Ja jestem OK, TY nie jesteś OK i stają się agresywne. Takie wybuchy mogą pojawiać się co kilka tygodni, miesięcy a nawet lat. Skrajnym przypadkiem takich wybuchów osoby agresywnej są przypadki żon alkoholików, które w momencie wybuchu, uciskane i poniewierane przez męża, potrafią nawet zabić. 
  6. Życiem w poczuciu winy i krzywdy, które skrzętnie pielęgnują. Niszcząc w ten sposób swój wewnętrzny świat. Nosząc na swoich barkach ich ciężar, stając się coraz bardziej wewnętrznie, a z czasem zewnętrznie zgorzkniałe. Jeżeli nie zgodzą się na coś, o co zostały poproszone, noszą w sobie poczucie winy, mimo, że ich decyzja była zgodna z ich wartościami i możliwościami. Jesli się zgodzą, mają poczucie krzywdy i złoszczą się na siebie, że znów uległy. Obietnic zmiany nie ma końca, ale na obietnicach się kończy. Innego bowiem świata nie znają, nie posiadają narzędzi do dokonania trwałych zmian.

Przykład 1:

Klient domaga się rabatu, bo normalną rzeczą jest, że chce kupić jak najtaniej. W Twoim interesie jest sprzedać to za najwyższą cenę, po to prowadzisz swoją firmę. To też jest naturalne. Pomijając już fakt, że masz źle wycenione produkty/usługi, bo wraz ze spadkiem poczucia własnej wartości, zaniżasz też ceny produktów i jesteś z każdą sprzedażą stratna, to jeszcze ulegasz namowom klienta i dajesz rabat. Przez moment jesteś szczęśliwa, że sprzedałaś w końcu swój produkt, bo przecież są one tak samo beznadziejne, jak Ty więc szok, że ktoś to kupił. Ale po chwili uświadamiasz sobie, że sprzedałaś go poniżej kosztów i tym samym dałaś komuś prezent, okradając samą siebie. Obiecujesz, że już nigdy nie dasz rabatu na ten produkt, bo i tak ledwo przędziesz, do następnego klienta proszącego o rabat…

 

Przykład 2:

Firma proponuje Ci współpracę barterową. Obiecuje w zamian góry złota, i sławę, i lawinę klientów. Nawet nie wpadasz na pomysł spisania umowy, bo grzeczna jesteś, miła, ufna, wręcz naiwna, bo mierzysz swoją miarą. Powiedziane, zapamiętane, ale pamięć jest zwodnicza, raczej nie Twoja, tamtej firmy… Wykonałaś swoją pracę na 120%, bo przecież poza tym, co miałaś zrobić, zrobiłaś więcej, taka miła jesteś, nadgorliwa… Docenienia nie skosztujesz a i zostajesz wykorzystana. Tak jak wtedy, gdy miałaś pięć lat, a Janek z podwórka obiecał, że jeśli pokażesz mu swoje majteczki, one też pokaże swoje. Niestety po podciągnięciu sukienki, ze spuszczonym wzrokiem, czerwieniąc się i wiedząc jaki wielki grzech popełniłaś, on ze śmiechem ucieka. Rozgaduje kolegom, że widział Twoje majteczki. Czujesz się zgwałcona. I tym razem ktoś pogwałcił Twój katalog wartości: uczciwość, sprawiedliwość,. życzliwość i wszystko to, co Ci wpajano, co dobre jest, tylko zapomniałaś, że wobec siebie te same wartości stosować trzeba. Wyszłaś na współpracy, jak Zabłocki na mydle. Straciłaś czas, siły i pieniądze i zamiast złota, posiadasz cały wór poczucia krzywdy. Mało tego, dzielisz się swoją krzywdą ze światem. Opowiadasz przyjaciółkom i firmom zaprzyjaźnionym, jak zostałaś zrobiona w bambuko. Zastanawia Cię tylko, czemu tak mało zrozumienia, przecież jesteś ofiarą. To prawda, tylko nie pamiętasz, że na własne życzenie. 

Przykład 3

Zgłasza się do Ciebie klient z polecenia. każdy co ma firmę, wie, że tacy to prawdziwy skarb. Ufa Ci, bo ktoś już skorzystał z Twoich produktów i jest zadowolony. Przychodzi, żeby kupić. Jest na to gotowy, chętny… A Ty mu nieproszona proponujesz swoja usługę/produkt za rekomendację. Tak hojnie obdarowany klient, szczęśliwy przyjmuje propozycje, choć zaskoczony jest, bo wie, że Twoje produkty warte są o wiele więcej. szkoda, ze sama o tym nie wiesz… Mija kilka tygodni/miesięcy, a Ty uświadamiasz sobie, że pracujesz za darmo, rozdajesz bezpłatnie swoje produkty, choć nikt Cię o to nie prosił. Czujesz złość na siebie, ale jeszcze większą na nich, że nie wpadli na pomysł, by Ci pieniądze wcisnąć, podrzucić do kieszeni, nawet jeśli bardzo się opierałaś. A nie wpadli, bo wyraźnie słyszeli, że Ty zapłaty nie chcesz, że dasz, pomożesz za dobre słowo, za rekomendację, za polecenie. Kryształowej kuli nie mają, są dorośli, wyrośli już ze świata świętych Mikołajów i wróżek zębuszek. Ty wciąż w tym świecie tkwisz…

Jeżeli w tych przykładach i opisie odnajdujesz siebie, a uwiera Cię to i chcesz zmian, mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Możesz, jeśli tylko chcesz dokonać zmian w swoim sposobie komunikacji i zmiany postawy z: Ja nie jestem OK, Ty jesteś OK, na Ja jestem OK, Ty jesteś OK. Zgodnie z zasadą i wilk syty i owca cała 🙂

Czego potrzebujesz?

  1. Czasu – trening asertywnych zachowań trwa. Czasem kilka miesięcy, czasem wiele lat, a czasem całe życie, bo asertywnym zawsze i wobec każdego się nie da być. Jesli jednak w Twoim życiu asertywność będzie przeważać, będziesz szczęśliwsza i świat wokół Ciebie także.
  2. Narzędzi – nawet jeśli wiesz już, że jesteś osobą uległą i chcesz to zmienić, potrzebujesz narzędzi. Gdybyś je znała i stosowała, nie byłabyś osobą uległą. Nie znasz innego świata, jak ten podporządkowany pełny poczucia winy i krzywdy. Dlatego zachęcam Cię do tego, żebyś korzystała z narzędzi, które w ramach Akademii Ci udostępniam. We wtorki odbywają się Wtorki Kreatorki, gdzie na zamkniętej grupie Akademii Kreatorek na FB, prowadzę live’y dotyczące komunikacji w biznesie i Business Thinking Design™. Zapraszam Cię do czynnego uczestnictwa w tych bezpłatnych spotkaniach pełnych wiedzy i konkretnych wskazówek, jak trenować asertywność. Czytania i stosowania ćwiczeń, które umieszczam w bezpłatnych artykułach na tym blogu. Oraz zakupu książki Odważ się i zacznij zarabiać! kobieca pewność siebie w biznesie, którą możesz zakupić w wersji drukowanej z darmową wysyłką na terenie Polski lub w 4 formatach cyfrowych, dla łatwego korzystania gdzie chcesz i kiedy chcesz. Dodatkowo, jeśli zapiszesz się na newsletter, co czwartek będziesz dostawać email z poradą biznesową, inspiracją, list artykułów opublikowanych w ostatnim tygodniu oraz materiałami dodatkowymi tylko dla Subskrybentek, dotyczącymi komunikacji w biznesie oraz Business Thinking Design™
  3. Cierpliwości, wytrwałości, wyrozumiałości – Cierpliwość to cecha ludzi asertywnych, a teraz może Ci jej brakować, ale wierz mi, że bardzo będziesz jej potrzebować, bo zmiany potrzebują czasu. Wytrwałości, bo czasem będzie ciężko, gdy świat wokół Ciebie przyzwyczajony do Twojej uległej postawy, zacznie się buntować i próbować ściągnąć Cię znów do roli grzecznej dziewczynki. No i wyrozumiałości wobec siebie, a to może być najtrudniejsze dla Ciebie, bo choć masz niewyobrażalne pokłady wyrozumiałości wobec innych, wobec siebie bywasz okrutna… 
  4. Uczciwości wobec siebie, bo że wobec innych jesteś, nie wątpię. Niestety, gdybyś była wobec siebie uczciwa, nie okradałabyś się z czasu, sił, pieniędzy, by zadowalać innych swoim kosztem. A potem, byś nie cierpiała, że znów uległaś. Uczciwość będzie Ci potrzebna, by systematycznie i z pełnym zaangażowaniem trenować każdego dnia asertywność, tak jak Chodakowska ze swoim uczennicami codziennie ćwiczy mięśnie 🙂

Zapraszam Cię do wspólnych treningów, które będą skutkować Twoją pewnością siebie oraz głębokim szacunkiem i docenieniem wobec siebie i innych. Sprawiedliwie!

Vika