Czy dobrze wykorzystujesz networking?

baner na wydarzenie Majowa Akademia

Jestem zachwycona ilością i jakością wydarzeń w świecie kobiecego biznesu, które umożliwiają zawieranie znajomości, które mogą przełożyć się na owocne współprace. Dzięki przedłużonemu pobytowi w Polsce mam okazję bywać na takich spotkaniach. Są to zarówno spotkania typowo networkingowe, jak i konferencje i szkolenia, po których można poznać się, porozmawiać, wymienić kontaktami. Artykuł Najczęstsze błędy popełniane w podejmowaniu współpracy zwróci Twoją uwagę czego unikać, a poniżej, co zrobić, by zrobić to dobrze.

 Skuteczność Twoich działań zależy od kilku bardzo ważnych warunków, które należy spełnić, by mówić o dobrym wykorzystaniu spotkań networkingowych:

  1. Cel – żeby móc nawiązać owocną współpracę należy mieć jasno określony cel biznesowy, jaki chce się dzięki tej współpracy osiągnąć. Jeśli nie wiesz czego chcesz, to snujesz się przez kilka godzin między uczestnikami spotkania, rozpoczynając rozmowy o wszystkim i o niczym, wciskając swoje wizytówki i ulotki przypadkowym osobom. Zanim pójdziesz i w pełni skorzystasz ze spotkania networkingowego, określ cel, jaki chcesz osiągnąć poprzez współpracę. Czy zależy Ci na wypromowaniu się przy pomocy bardziej znanej i silnej marki? Czy chcesz znaleźć inwestora? A może zależy Ci na wspólnym projekcie, który zaprząta Ci od dawna serce i umysł, tylko brakuje Ci narzędzi, które posiada ktoś inny?Networking

  2. Autoprezentacja – nie ma dla mnie nic gorszego, jak osoba, która na pytanie czym się zajmuje, opowiada cały życiorys, włącznie w tym ile już kotów pochowała. Tak, to mogą być ważne sprawy, nawet bardzo ważne dla Ciebie, ale odpowiedz sobie na pytanie czy są one elementem Twojego biznesu. Czasem, zupełnie jak ja, możesz budować swój biznes na swojej historii, doświadczeniu i dzielić się chętnie swoim życiem, nie oznacza to jednak, że spotkanie networkingowe gwarantuje Ci czas na to, by opowiedzieć o wszystkim, nawet jak jest to dla Ciebie mega ważne. Przygotuj dziesięcio, dwudziestosekundową autoprezentację. Tak, by osoba, której się przedstawiasz nie miała wątpliwości kim jesteś i czym się zajmujesz. Możliwe, że to właśnie Ciebie szuka do współpracy 🙂Bozia, ja, Dorota i Gosia

  3. Przedstaw się – to oddzielny punkt mimo, że powyżej pisałam o autoprezentacji, bo tyczy czegoś innego, Bywając na różnych wydarzeniach bardzo często podchodzą do mnie kobiety, które radośnie wykrzykują: Cześć Vika! i rozmawiają ze mną swobodnie, jakbyśmy znały się wiele lat, a ja nie mam zielonego pojęcia kim jest ta osoba. To, że kogoś znasz, nie znaczy, że ten ktoś zna Ciebie. Na zamkniętej grupie Akademii Kreatorek jest ponad 1200 kobiet biznesu. Niektóre z nich są moimi klientkami. z niektórymi spotykam się na wydarzeniach w realu i bardzo mi miło, kiedy mogę je poznać osobiście. Problem w tym, że jest jedna Vika i 1200 kobiet. Naturalne jest, ze te kobiety mnie w mniejszym czy większym stopniu znają i rozpoznają, a ja już niekoniecznie. Na I Gali Kobiecych Inspiracji Strefy Kobiet Joanny Suchockiej spotkałam wiele kobiet, które mnie znały, a ja ich niestety nie i było dla mnie mocno uciążliwe wyciąganie z nich, skąd się znamy. Nie wystarczyło powiedzieć: wysłałam do Ciebie email. Takich emaili dziennie dostaje kilkadziesiąt. Agata i jaŁatwiej jest dla obu stron zrobić tak, jak zrobiłam podchodząc do Agaty Dutkowskiej, którą znam z sieci. Podeszłam i przedstawiłam się. Cześć Agata. Vika Nova z Akademii Kreatorek. I to spowodowało, że dałam szansę Agacie na rozpoznanie mnie, bo całkiem anonimową osobą dla niej nie byłam. Cześć nazywam się tak i tak, jestem twoją klientką… jestem uczestniczką twojej grupy… kupiłam twoją książkę… czytam twoje artykuły… jesteś moją mentorką… i wszystko jasne 🙂

  4. Ulotki i wizytówki – jeśli poważnie podeszłaś do wyznaczenia celu, jaki chcesz osiągnąć poprzez współpracę (patrz punkt 1) to wiesz, ze nie ma sensu wszystkim jak leci rozdawać swoich wizytówek i ulotek. Kobiety zbyt często mylą spotkania networkingowe z polowaniem na klientów. Po pierwsze spotkania te służą nawiązywaniu kontaktów, które można efektywnie wykorzystać do współpracy (wspólnej pracy dla wspólnych korzyści, nie zawieraniu umów kupna – sprzedaży). Po drugie, jeśli masz biznes, masz tez jasno określoną grupę docelową. Ostatnio na dużym wydarzeniu otrzymałam piękną i bardzo treściwą ulotkę biura rachunkowego. Poza podziwem nad designem i formą przekazu, nie osiągnęłam żadnych korzyści z posiadania jej. Jestem angielskim przedsiębiorcą, którego centrum życiowe znajduje się w UK i nic mi po polskim biurze rachunkowym, mieszczącym się w Polsce. Ulotki i wizytówki to koszt, wpisany w budżet Twojej firmy. Jeśli bezmyślnie rozdajesz swoje materiały reklamowe, to ponosisz straty! Zastanów się komu i w jakim celu chcesz dać swoją wizytówkę, inaczej trafi ona do kosza, a Ty odnotujesz minus w bilansie. 

Korzystaj efektywnie ze spotkań networkingowych i bądź do nich dobrze przygotowana, by nie mieć poczucia straty czasu, pieniędzy i energii.

Vika Nova