Biznes biznesem, ale masz prawo być zmęczona…

girl-1064659_1920

Nie wiem z jakiego powodu Ty otworzyłaś swój biznes i przeszłaś na swoje, ale dla mnie najważniejsza była wolność jaką daje mi moja działalność. Pracuję kiedy chcę, z kim chcę i jak chcę. Urlopy biorę wtedy kiedy mam taką potrzebę, a nie kiedy szef łaskawie się zgodzi. Zarabiam na pasji i mam nieograniczone możliwości zarobkowe. Tylko ode mnie zależy ile i kiedy zarobię.

Zanim jednak stanie się tak sielsko jak opisuję powyżej, trzeba albo pracować ciężko, albo po prostu inteligentnie. Ja wybieram opcję drugą, ale o tym kiedy indziej.

Kobiety rozpoczynają swoje biznesy z różnych powodów, najczęściej jednak mają czegoś dość! Żyją wyobrażeniem, jak to w ciągu 3 miesięcy zaczną zarabiać kokosy, będą niezależne, a klienci będą im spadać z nieba. Pracują, pracują, pracują i efektów nie widać, wtedy najczęściej przychodzą do mnie. Zaczynają wątpić w swoje kompetencje, w swoją działalność i produkty i chcą to wszystko rzucić w cholerę, a tymczasem:

  1. Masz prawo czuć się zmęczona – do 3 lat, Twój biznes może generować straty. Później nie warto tego ciągnąć, ile można pracować i nie osiągać nawet pułapu swoich kosztów, nie mówiąc nawet o najniższej krajowej na plus. Możesz też od pierwszego miesiąca zacząć zarabiać, a wymaga to ogromnego wysiłku zarówno intelektualnego jak i fizycznego. Osobiście mimo, ze zarabiam i to przyzwoicie to jestem obecnie bardzo zmęczona. Wyniesienie Akademii Kreatorek na wyżyny swojej branży w 6 miesięcy kosztowało mnie zmęczeniem. Jeśli czujesz się zmęczona wiedz, ze masz do tego prawo, a Twoim obowiązkiem jako szefowej samej sobie, jest dać urlop. Bądź dla siebie szefem takim o jakim zawsze marzyłaś. Gdyby Twój szef kazał Ci pracować za nic lub za niewiele po 16-20 h dziennie, 7 dni w tygodniu, przeklinałabyś go już nawet nie tylko w duchu. Daj sobie prawo do odpoczynku. Biznes nie zając, nie ucieknie.

  2. Masz prawo czuć się zrezygnowana – ile to razy chciałam już wcisnąć przycisk DELETE i skasować Akademię raz na zawsze… Kiedy angażujesz się na 100%, a plan nie idzie tak gładko jakbyś chciała. Kiedy robisz wszystko co należy do Twoich obowiązków, a Twoi partnerzy biznesowi robią Cię po prostu w bambuko. Kiedy klientów mało lub co gorsza ni widu ni słychu. Możesz czuć się zrezygnowana. Wtedy też jest czas na odpoczynek. Na zresetowanie ciała, umysłu i ducha. Na nabranie dystansu i pozbycie się presji, bo to najgorsza z możliwych partnerka biznesowa. 

  3. Masz prawo być wkurzona – czasem zmęczenie i zrezygnowanie przyczepiły się do Ciebie, jak rzep psiego ogona i zbyt długo nie odpuszczasz tylko pracujesz, pracujesz i pracujesz dalej i wtedy masz prawo być wściekła. Nie warto jednak dopuszczać do stanu, gdy zmęczenie powoduje, że bez kija do Ciebie nie podchodź. Nie rób sobie tego…

girl-1064658_1920

Jednym z najważniejszych elementów biznesu jest umiejętność odpoczywania, regenerowania baterii oraz ustalania rocznego planu urlopowego. Jak byłaś na etacie z wyprzedzeniem planowałaś urlop i wypełniałaś wnioski. Tutaj nic się nie zmienia, też planujesz a wnioski dajesz sobie i TYLKO od Ciebie zależy czy sobie go dasz 🙂

Daj sobie prawo do różnych emocji, bo czasem w biznesie bywa ciężko, ale nie poddawaj się. odpocznij, nabierz dystansu, czasem zmień taktykę lub napisz do mnie, a wspólnie ustalimy doskonały plan dla Twojego biznesu. W kupie siła!

Vika Nova