A do czego mi ta współpraca?…

Jestem pewna, że nie jeden raz przeszła Ci przez głowę pytająca myśl: „Po co mam z kimś współpracować?”. No właśnie – PO CO? Po co ponosić koszty współpracy czy zlecania pewnych prac, jeżeli mogłabyś zrobić to SAMA. Zaoszczędzisz to, co miałabyś zapłacić, może będziesz miała większą satysfakcję, może czegoś więcej się nauczysz? No właśnie… MOŻE… Rozprawmy się z tematem

1+1=1/2

Na Majowej Akademii Kreatorek Vika Nova zapisała właśnie takie równanie ilustrując w jaki sposób myśli część kobiet. Przyznam szczerze – w wersji zapisanej zobaczyłam je po raz pierwszy. Ale EUREKA!! Faktycznie wiele osób tak podchodzi do współpracy! Dlaczego mam z kimś współpracować? Po to, żeby zyskiem się dzielić po połowie? No way!… Odczuwamy to jak wykorzystanie, nieprawidłowość, może nawet coś co nie powinno mieć miejsca. Czujemy się oszukane w momencie, kiedy musimy się dzielić z kimś zyskiem. Ale czy tak jest na pewno?…

hand-523233_1920

1+1=3

Dlaczego podejmujemy współpracę? Dlatego, że kogoś cenimy za to, co robi, dlatego, że nie mamy pewnych kompetencji, a potrzebujemy ich w naszym projekcie, dlatego, że chcemy stworzyć coś większego, a mamy świadomość tego, że same nie jesteśmy tego w stanie dokonać? Właśnie! W tym co robimy, brak nam pewnych umiejętności czy wiedzy, a może po prostu chcemy skupić się na tym, co robimy najlepiej. Jak wyglądałby efekt pracy, gdybyśmy działały same? Jak ma szansę wyglądać wynik wówczas, kiedy zaprosimy kogoś do współpracy, kto włoży w projekt swoją wiedzę i zaangażowanie?

Wyobraź sobie, że masz przed sobą szafę, która waży 150kg. Próbujesz ją przesunąć. Ile jesteś w stanie zrobić sama, własnymi siłami? Tą samą szafę próbuje przesunąć inna kobieta. Widzisz jak napina mięśnie, jak jej twarz tężeje. Jest w stanie przesunąć ją mniej więcej o tyle samo centymetrów co Ty… A teraz wyobraź sobie, że obie jednocząc siły – nabieracie powietrza w płuca, przygotowujecie się i wspólnie zamierzacie zmierzyć się ze szafą i siłą tarcia. Wynik: szafa zmienia lokalizację. Odległość od miejsca w którym stała wcześniej do miejsca w którym jest teraz – wcale nie jest sumą tego ile Ty tą szafę przesunęłaś i ile Jej udało się szafę przemieścić. Jest zdecydowanie większa!!

Dokładnie tak samo jest ze współpracą. Zakładając dobry dobór partnerów do współpracy jesteśmy osiągnąć wynik zdecydowanie lepszy, niż suma tych, które ja osiągnęłam samodzielnie i inna kobieta – również w pojedynkę. Wiele większe. Więc nawet dzieląc zysk na ilość osób zaangażowanych w projekt – efekt dla każdej z osobna jest zdecydowanie lepszy niż wynagrodzenie wypracowane przez Zosię Samosię…

Magiczna SPECJALIZACJA

Jednym z powodów, dla których jednak rozważamy współpracę z kimś, jest w większości przypadków – specjalizacja. Specjalizujemy się w jednej wąskiej „działce” – pogłębiamy naszą wiedzę, dzielimy się nią. Informacje o naszych kompetencjach idą w świat i informacja o nich dociera do osoby, która w swoim projekcie potrzebuje właśnie kogoś takiego jak MY. Łączymy siły w pracy nad wspólnym celem, a efekty są często bardziej niż zadowalające. Jednak specjalizacja jest kluczowa. Dzięki niej stajemy się ekspertem w danej dziedzinie, nasza wartość jest dostrzegana, mamy szansę na wspieranie wartościowych projektów i wzmacnianie własnej marki. We współpracy.

Czy warto współpracować? WARTO 🙂

Aleksandra Jarmużek