Współpraca, a nie rywalizacja – PRAWDA!!

Hasło WSPÓŁPRACA, A NIE RYWALIZACJA związane jest z Akademią Kreatorek od samego początku. Kiedy pierwszy raz o tym przeczytałam – przyznam się szczerze – byłam zaskoczona. Nie dlatego, że dla mnie coś takiego było nie do pomyślenia, ale dlatego, że raczej wiązałabym to ze środowiskiem i podejściem do biznesu mężczyzn niż kobiet. Jeżeli chodzi o kobiety – niestety po głowie chodziły mi raczej zupełnie inne historie pokazujące konkurencję, zawiść i czasami próby zrobienia „kuku” za wszelką cenę – dla zasady, bo tak i już…

Tak naprawdę – wszystkiego co najbardziej wartościowe w biznesie nauczyłam się od… facetów. Może dlatego, że nie miałam okazji trafić do firmy, która zarządzana była przez kobietę/y. Ale to właśnie mężczyźni, którzy biznes zaczynali od samiusieńkiego początku, którym była niemal – jak się to określa – „produkcja garażowa” – a teraz prowadzą duże firmy, które z sukcesem działają na rynku. A dlaczego im się udało? Zapewne także w związku z ich rozsądnym podejściem do konkurencji…

Z konkurentami czy przeciw nim?

Z czym kojarzy Ci się „konkurencja” – w sensie – firma konkurencyjna? Twoje postrzeganie tego tematu jest bardzo ważne, bo jak chcesz poskromić konkurencję, jeśli patrzysz na nią jak na firmę/osoby, które robią wszystko, żeby odebrać Ci Twój chleb od ust. Tobie to jeszcze nic, ale Twoim dzieciom!! W takim przypadku nastawiać się możesz jedynie na dwie opcje:

  • uciekasz, czyli zmieniasz branże, szukasz dla siebie jakiejś innej niszy, a może odpuszczasz sobie całkowicie myśl o własnej działalności i… wracasz na etat, albo

  • nastawiasz się na jawną konfrontację, wobec czego szukasz sojuszników, robisz sobie dodatkowych wrogów, a jednocześnie sprawiasz, że Ci, którzy nie są w to zaangażowani zaczynają na Ciebie patrzeć jak na osobę cierpiącą przynajmniej na manię prześladowczą…

Od początku mojego życia zawodowego miałam wpajane, że konkurencję należy SZANOWAĆ. Najważniejszy argument dla mnie to taki, że konkurencja jest siłą napędową rozwoju. Nie tylko osobistego, ale także całego przedsięwzięcia. Z konkurencją i jej działaniami powinno się być na bieżąco, konkurencja nigdy nie śpi – zapewne też „podgląda” to, co robimy, czym się inspirujemy, jakie mamy plany. I nic w tym złego!! Przecież spotykamy się na tych samych targach, zaliczamy te same imprezy networkingowe, niejednokrotnie angażujemy się w te same akcje.

A gdyby tak… POŁĄCZYĆ SIŁY?…

Kiedy dziecko zapytało mnie kiedyś, co oznacza efekt synergii – w pierwszej chwili górę wzięło zdziwienie i mnie zatkało. No właśnie – jak w najprostszy sposób wytłumaczyć efekt synergii? Przecież nie będę robiła dziecku wykładu o sile jaką działam na szafę, kiedy chcę ją przesunąć sama, a jak siła ta wygląda, kiedy robię to samo z kimś wspólnie… Najprostszy pomysł jaki mi przyszedł do głowy to: 1+1=3… No i dopiero teraz musiałam się nagłówkować, żeby się z takiej matematyki wytłumaczyć…

Gdzie dwóch współpracuje tam… oboje korzystają

Korzyści wynikających z nawiązania współpracy z firmami konkurencyjnymi jest mnóstwo. Pierwszą i tą, która ma znaczący wpływ na to co się dzieje dalej – jest zbudowanie relacji, które owocuje coraz lepszymi wynikami. A czym mianowicie?:

– wzajemne polecanie się – tak, tak!! Firmy konkurencyjne, które współpracują ze sobą polecają się wzajemnie – zawsze może się okazać, że to „nie jest dokładnie mój Klient”, albo ktoś nie jest w stanie wywiązać się ze swoich bieżących zobowiązań – Klienta nie można zostawić z niczym, ani wrzucić go na „minę” – warto polecić kogoś, kto spełni oczekiwania Klienta. I to nie będzie oznaczało, że Klient już nie wróci – wprost przeciwnie! Wróci, bo będzie wiedział, że nawet jeśli Ty nie jesteś w stanie dać mu tego, co potrzebuje – może uzyskać od Ciebie wartościową rekomendację!

– budujesz w ten sposób fenomenalny wizerunek J Osoby otwartej, pomocnej i bardzo profesjonalnej – Klienci lubią się wiązać z niezawodnymi profesjonalistami

– współpracując z firmą konkurencyjną wzajemnie się motywujecie do rozwoju i wzrostu. Dzięki temu zyskują też Wasi Klienci J

– łącząc siły można więcej – wyobraź sobie przeprowadzenie np. kampanii reklamowej lub edukacyjnej, której koszty przerastają Twoje możliwości. Łącząc się w takich działaniach na jasnych zasadach – ograniczasz koszty, masz możliwość wzięcia udziału w większym przedsięwzięciu i osiągnięcia wyników, które w pojedynkę mogłyby być dla Ciebie nie-do-osiągnięcia (ze względu na potencjalne ograniczenia)

– korzystasz z możliwości pracy w zespole o bogatszym wachlarzu osobowości, co niesie ze sobą niesamowity potencjał

road-sign-808739_1920

Zespół pełen osobowości…

Dobierając sobie osoby, z którymi pracujemy bezpośrednio mamy tendencję do dobierania osób podobnych do nas samych. Zdecydowanie ułatwia nam to komunikację, jednocześnie pracę – można powiedzieć, że rozumiemy się bez słów. Nie zawsze budując swój zespół jesteśmy skłonni „utrudniać” sobie zgranie się z innymi osobami tylko dlatego, że czyjaś osobowość jest zdecydowanie odmienna od naszej. Łącząc się we współpracy z firmami konkurencyjnymi – budujemy zespół bogaty w osobowości, w którym jest szansa dla:

– osób dominujących – które są raczej introwertycznie i nie są nastawione na relacje, ale potrafią doskonale zarządzać projektami, które mają wizję i siłę przebicia, których potencjał związany jest z umiejętnością wskazania kierunku rozwoju

– osób inicjatywnych, które dzięki swojej relacyjności będą potrafiły zmotywować zespół do działania, naładować go pozytywną energią i staną się naturalnym liderem projektu

– osób stałych, które zadbają o to, żeby, żeby rozwiązywać problemy, organizować pracę, sprawią, że każdy w zespole będzie czuł się dobrze

– osób krytyczno-analitycznych, które będą przygotowywać podstawy do podejmowania strategicznych decyzji – które zapewnią analizy, opracują wyniki badań, skrupulatnie będą liczyć koszty i zyski

Jednym słowem – DREAM TEAM.

Współpraca – nie konkurencja

Akademia Kreatorek to miejsce, w którym można poczuć moc współpracy i wsparcia. Kobiecego i życzliwego, które wcześniej wydawało mi się abstrakcją. Jednak okazuje się, że kobiety także i tego potrzebują. Coraz więcej nas już wie, że „w kupie siła”, więc jest otwarta na współpracę, dzieli się tym co ma i oferuje wsparcie. W Akademii nawiązało się już wiele owocnych relacji, na bazie których powstały nowe oferty, nowe produkty.  I jak tu nie wierzyć w moc efektu synergii?

Zapraszamy do grupy, do współdziałania!!

Aleksandra Jarmużek