2 najważniejsze rzeczy w biznesie – analiza i cierpliwość.

woman-1733891_1920

Chcesz więcej odwiedzających Twoją stronę/sklep? Chcesz więcej czytelników na blogu firmowym, więcej komentujących? Chcesz lepiej docierać do swoich klientów? Aby robić coś lepiej trzeba na początek wiedzieć gdzie się jest teraz. Jeśli nie wiesz ile osób odwiedza Twoją stronę, w które miejsca najczęściej klika, ani czy czyta Twoje artykuły czy może porzuca po przeczytaniu kilku zdań to nie ma szans, żeby poprawić wyniki. Co to w takim przypadku znaczy lepiej, więcej? Więcej niż ile?

Do tego celu służą rozmaite narzędzia, które przybliżę Ci w tym artykule.

Chcę więcej odwiedzających moją stronę:

statystyki-jetpack

Przykład statystyk zebranych za pomocą Jetpack’a

  1. Jetpack – kombajn wtyczka do WordPressa, dzięki której dowiesz się dokładnie który artykuł/artykuły są najczęściej czytane. Skąd pochodzi ruch na Twoją stronę, dokąd idzie dalej. Po co Ci te informacje? Aby dokładnie wiedzieć skąd przychodzą do Ciebie Twoi czytelnicy/klienci. Warto w te miejsca zainwestować czas, siły i pieniądze. To świetne narzędzie do analizy tego, co tak naprawdę działa. Skąd najczęściej przychodzi ruch i dokąd odpływa. Czy linki, które umieszczasz w treściach są odwiedzane przez czytelników. Dzięki temu możesz lepiej zarządzać treściami, widzieć czarno na białym, które cieszą się największa popularnością i w którym kierunku warto podążać. 
    dlugosc-tekstu

    Dzięki SumoMe wiem, że tylko 52% osób dotrwało, doczytało ten artykuł w całości

     

  2. Czy odwiedzający czytają całe artykuły czy je porzucają? W które miejsca na stronie najczęściej klikają, a które omijają wielkim łukiem? To bardzo ważne informacje. do tego celu służą wszelkiego rodzaju narzędzia zawierające mapy ciepła. ja korzystam z SumoMe, które w dużej mierze jest wtyczką do WP zupełnie darmową. Oczywiście ma funkcje płatne, ale na początek zanim zaczniesz generować zyski, które pozwolą Ci na płatną wersję, te w zupełności wystarczą. Po co Ci to wiedzieć. Dzięki tej wtyczce będziesz wiedzieć dokładnie czy Twoje artykuły są czytane w całości czy porzucane. To pozwoli Ci zastanowić się czy skrócić swoje teksty czy wręcz przeciwnie je rozciągnąć. Dzięki mapie ciepła będziesz wdziała dokładne miejsca gdzie odwiedzający Twoją stronę klikają. Po analizie pierwszej strony umieściłam strony i przyciski w miejscach, w których moi czytelnicy najczęściej klikają. Zwróć uwagę, że na zrzucie poniżej nie ma zaznaczonych przez mapę ciepła przypadkowych miejsc klikania. Poprzednia strona została dokładnie pod tym względem przeanalizowana i taki układ strony nie jest przypadkowy. To wszystko ma bardzo duży sens. Na poprzedniej stronie zauważyłam miejsca, w które osoby odwiedzające klikają, a według budowy strony to było zupełnie bez sensu. Jednak skoro mimowolnie klikają, to w to miejsce coś ich ciągnie, dlatego warto w tym miejscu umieścić jakieś wezwanie do działania: pobierz/kup teraz/przeczytaj itd. Ta wiedza potrzebna jest Ci właśnie do tego, by wiedzieć w którym miejscu na stronie umieścić przyciski z wezwaniem do działania. Jak gdyby podłożyć pod klikający palec, to co chcesz, żeby odwiedzający stronę kliknął 🙂
mapa-ciepla

Mapa ciepła wskaże Ci miejsca, w które Twoi klienci klikają.

Chcę wiedzieć gdzie są moi klienci:

  1. Similarweb – to narzędzie, które pozwoli Ci przeanalizować strony, portale i inne firmy, które przyciągają Twoich klientów. Jeżeli będziesz wiedzieć, gdzie firmy, które skupiają Twoją grupę docelową, angażują siły, czas i pieniądze, będziesz mogła też w te miejsca uderzyć. Skoro firma konkurująca angażując się w te miejsca zyskuje ruch, zwiększa sprzedaż, itd, to znaczy, że Tobie też się to będzie opłacać. Moi klienci są między innymi u Kamili Rowińskiej. Dlatego kopiując link jej strony i wrzucając do tego narzędzia, mam dokładny obraz skąd trafiają do niej jej klienci (a także moi) oraz gdzie odpływają. Poniższy screen pokazuje dokładnie jakie informacje możesz uzyskać dzięki Similarweb. Swoją stronę też możesz w ten sam sposób sprawdzić 🙂 
    rowinska

    Jedne z bardzo wielu danych, które można uzyskać dzięki Similarweb

     

  2. Gdzie jeszcze możesz znaleźć informacje o swoich klientach, gdzie się oni znajdują? Na Facebooku, a dokładnie na FB Audience Insights (konto reklamowe na fanpage). Czego się z tego narzędzia dowiesz? Dokładnie gdzie są Twoi klienci. Gdzie kupują, jakich mają idoli, jakie filmy, książki, programy telewizyjne oglądają, jakich kosmetyków używają, jakich blogerów czytają i mnóstwo innych informacji. Na screenie poniżej masz przykład miejsc odwiedzanych przez kobiety 18-23 lata, zamieszkujące Polskę, a jeszcze nie dodałam zainteresowań tych młodych kobiet. Poza tymi informacjami, które widzisz w załączniku dowiedziałam się jeszcze, że średnio spędzają pół godziny dziennie na FB, mieszkają w większości w Warszawie i Krakowie. 43% to singielki, a 40% w związku, ale nie małżeńskim. Po wpisaniu zainteresowań, oraz dokładniejszych danych, które znasz i dotyczą Twojej grupy docelowej, dowiesz się bardzo dużo, interesujących, a co najważniejsze potrzebnych danych. Dzięki nim zaoszczędzisz czas, nerwy i kasę, bo będziesz dokładnie wiedziała, gdzie są Twoi klienci. Moi klienci poza stroną i szkoleniami Kamili Rowińskiej, przesiadują na portalu Kobieta po 30. Dzięki tej wiedzy, napisałam do nich, aby nawiązać współprace i pisać dla nich artykuły, bo skoro u niech siedzą moje klientki, to czas zwrócić na siebie ich uwagę i ściągnąć do siebie 🙂 Te informacje pozwolą Ci bezbłędnie docierać ze swoimi treściami i produktami do swojej grupy docelowej.

 

fb

Kilka z bardzo wielu informacji, które możesz bezpłatnie pobrać dzięki FB.

To tyle jeśli chodzi o narzędzia, które podadzą Ci na tacy, bezpłatnie i bez wysiłku informacje o twoich klientach. od informacji skąd przychodzą, co czytają i klikają, po to gdzie bywają, kupują, kto jest ich idolem. Oczywiście tych narzędzi jest setki i można z wielu jeszcze innych korzystać. Chciaqłam tylko zwrócić Twoją uwagę na to, że analiza to bezwzględny warunek, żeby odnieść sukces w biznesie. I choć analizowanie bywa nudne, czasem trudne i żmudne, to bez analiz nie ruszysz z miejsca, bo nie będziesz wiedzieć o poprawić. dzięki analizom, dowiedziałam się, że kilkadziesiąt osób tuż przed opłaceniem video szkolenia porzuciło koszyk, bo 5 krokowy proces zakupu w moim sklepie online jest tak wkurzający, że mimo zapotrzebowania na szkolenie i bardzo atrakcyjnej ceny, kobiety wkurzone porzucały koszyk 🙁 Mogłam jak wiele kobiet żyć domysłami i zadawać sobie w nieskończoność pytania: może produkt jest do bani? Może cena za wysoka? Może nie umiem jeszcze zbyt dobrze sprzedawać? może powinnam się jeszcze podszkolić? Może jestem beznadziejna? Znasz to skądś? No właśnie. Analiza jest Ci potrzebna, by nie bawić się we wróżkę ze szklaną kulą, która będzie próbować odpowiedzieć na Twoje pytania, ale do badania i konkretnych wyników, czarne na białym!