Jak jest różnica między hobby, a biznesem opartym na pasji?

Odpowiedź na to pytanie najczęściej, bo bardzo oczywista, sprowadza się do tego, że hobby to działania z pasją, na których się nie zarabia, a biznes oparty na pasji to działania z pasją przynoszące dochody.

Niestety pieniądze to nie jedyna różnica, jest ich znacznie więcej, a dzięki poznaniu tych najistotniejszych możesz podjąć decyzję czy nadal chcesz rozpocząć budowanie swojego pasjobiznesu*

Historia

Ania jest rękodzielniczką. Szyje przepiękne lalki. Kiedyś to było tylko hobby, ale otoczenie, które zachwycało się jej lalkami, zachęciło ją do ich sprzedaży.

Są piękne i z jaką dokładnością uszyte. Koniecznie musisz zacząć je sprzedawać!

Ania na początku się wahała, ale przecież wszędzie dookoła czyta i słyszy, że nie ma niczego piękniejszego, jak zarabianie na tym, co się kocha. A ona bez wątpienia kochała szyć i kochała swoje lalki. Po wielu nieprzespanych nocach postanowiła zrealizować swój pomysł na biznes. Tak! Dlaczego nie? W końcu widziała, że w Internecie lalki Doroty, której blog czytała regularnie, sprzedają się jak świeże bułeczki i to za jaką cenę!

Założyła działalność, naszyła wiele lalek, wrzuciła zdjęcia na stronę www, która pełniła bardziej rolę bloga niż strony firmowej czy sklepu internetowego i zaczęła czekać. Na co? Oczywiście, że na te setki zamówień! Zanim pojawiły się pierwsze osoby, które nieśmiało zaczęły zaglądać na jej blog, minęło wiele tygodni. Na nic zdały się nowe wpisy ze świetnymi zdjęciami jej produktów.

W końcu po kilku miesiącach regularnych wpisów i regularnego szycia, pojawiły się pierwsze zapytania i komentarze. Jedna z klientek spytała czy może zamówić lalkę, ale wolałaby brązowe włosy i czerwony płaszczyk, zamiast błękitnej sukienki? Ani nie bardzo się to podobało. Miała kilkadziesiąt gotowych lalek, które chciała sprzedać jak najszybciej, bo nie dość, że włożyła w materiały tyle pieniędzy, to jeszcze nic nie zarobiła, a od kilku miesięcy płaci ZUS. Wkrótce skończy się jej mężowi cierpliwość, a i koleżanki wciąż pytają jak jej idzie. Odprawiła klientkę z kwitkiem i zaproponowała jej kupno jednej z lalek, które są już gotowe. Klientka poszła nie kupując niczego.

Po kolejnych tygodniach bezskutecznej sprzedaży, Ania zaczęła obniżaj ceny swoich lalek i nawet sprzedała kilka sztuk poniżej ich wartości. I w końcu coś się zmieniło…

Potencjalni klienci zaczęli składać pojedyncze zamówienia, ale stawiali swoje warunki. Tkaniny, kolory, terminy. Ania ucieszyła się, że ma zamówienia i wzięła się do roboty. Kiedy szyła jedną z zamówionych lalek miała skrzywioną minę.

Nigdy nie dobrałabym tak kolorów ani wzorów! – pomyślała

Innym razem skrzywiła się, gdy miała uszyć lakę z krótkimi kręconymi włosami. Jej piękne lalki miały długie, proste włosy. Też wymysł!

Zaczęła wkurzać się na to, że musi ogarniać księgowość, odpisywać na e-maile, ustalać z klientami wiele kwestii i angażować bardzo dużo czasu w działania marketingowe, a ona chciała po prostu szyć!!!

Miała coraz więcej zamówień i coraz więcej wymagań klientów, które nie były spójne z jej gustem. Czasami musiała szyć po nocy, żeby wyrobić się z terminem, choć miała ogromną ochotę się w końcu wyspać. Kiedy szycie lalek było tylko hobby, szyła lalki, które jej się podobały, według swojego gustu i przede wszystkim szyła je wtedy kiedy miała na to ochotę i czas. Teraz nawet jak nie ma ochoty czy weny, gdy klientka prosi:

Uszyj mi proszę coś wyjątkowego, masz taki świetny gust!

musi wywiązać się z obowiązku, bo…

  1. Biznes to praca zupełnie jak praca na etacie lub nawet kilku jednocześnie. Chcesz, nie chcesz musisz pracować i zanim zbudujesz tak wielką i rentowną firmę, że będziesz mogła z Karaibów przez Internet kontrolować działania swoich pracowników i wydawać zarobione przez nich pieniądze, minie wiele czasu. Nie chce Ci się pracować pozostaw swoją pasję w świecie hobby.
  2. Biznes to odpowiedź na potrzeby i oczekiwania klientów. Wyobrażałaś sobie, że Twoje produkty będą wyglądać zupełnie inaczej? I co z tego jeśli nikt ich nie kupi. Sprzedajesz wtedy, gdy swojej grupie docelowej oferujesz produkt dokładnie odpowiadające im potrzebom i oczekiwaniom, a to oznacza, że Twoje własne produkty czasem wcale nie będą Ci się podobać. Chcesz tworzyć tylko to, co Ci się podoba? Pozostaw swoją pasję w świecie hobby.
  3. Biznes to również działania, które z pasją nie mają nic wspólnego. To marketing, odpisywanie ma e-maile, księgowość, analizy, sprawy techniczne związane z portalami społecznościowymi i stroną www. Badania rynku, proszenie o rekomendacje i wiele innych, od których zależy czy zarabiasz czy nie. Nie masz pieniędzy na zatrudnianie ludzi, którym oddelegujesz zadania, których nie lubisz? Wykonuj je samodzielnie albo pozostaw pasję w świecie hobby.
  4. Biznes to odpowiedzialność. Za swoje działania, za swoje błędy, za zobowiązania, za stan finansów, a także odpowiedzialność prawna i moralna. Nie lubisz brać odpowiedzialności za swoje działania, nie lubisz ponosić konsekwencji czasem przykrych złych działań lub braku działania? Pozostaw swoją pasję w świecie hobby.
  5. Biznes to droga usłana porażkami. Zanim zbudujesz zarabiającą i bezpieczną firmę kilka razy po drodze upadniesz na kolana. Kilka razy okaże się, że Twoje domysły odnośnie produktów, cen czy obsługi klienta będą błędne i będzie trzeba zmienić kierunek. A biznes plan nijak ma się do rzeczywistości i może posłużyć tylko jako papier toaletowy. Nie radzisz sobie z porażkami, nie potrafisz wyciągać wniosków, nie umiesz podnosić się z kolan, poprawić koronę i dalej zapierdzielać? Pozostaw pasję w świecie hobby.

A jeżeli masz świadomość, że biznes poza działaniami przyjemnymi to też szereg działań trudnych, nudnych i czasem wkurzających i z pełną odpowiedzialnością chcesz zacząć budować swoją zarabiającą firmę, bez mrzonek i opartą na faktach, to zapraszam Cię do Smart Business Academy, gdzie krok po kroku przeprowadzę Cię przez proces budowania opłacalnej i bezpiecznej firmy.

Vika

*nazwa stworzona przez Justynę Kwiatkowską